Informator

Z kuchni do laboratorium, czyli o składnikach fermentowanych stosowanych w kosmetykach

4 lipiec 2019
Fermentację kojarzymy głównie z kuchnią, jednak składniki pozyskiwane w drodze fermentacji to również jeden z najgorętszych tematów w świecie kosmetycznym. W pielęgnacji europejskiej pojawiły się one dopiero niedawno, natomiast w Japonii i Korei są tradycyjnym, stosowanym od wieków składnikiem wielu receptur kosmetycznych.

Czym są składniki fermentowane?

Są to produkty otrzymywane w procesie fermentacji np. różnych ziół, roślin lub też minerałów. Proces fermentacji umożliwia rozkład składników odżywczych i witamin przez bakterie, drożdże lub inne mikroorganizmy. W przypadku naturalnych produktów jest to tym bardziej pożądane, że składniki naturalne mogą często uczulać i działać drażniąco na skórę. Proces fermentacji ekstraktów roślinnych pozwala na łagodniejsze i kojące działanie danej rośliny.

 

Jak wygląda proces fermentacji składników?

Fermentować można zioła, owoce i inne rośliny. Każdy producent ma swoje know-how odnośnie produkcji danego surowca, jednak bardzo często proces ten jest przeprowadzany biotechnologicznie. Proces uzyskuje się poprzez dodanie do surowców określonych mikroorganizmów (bakterii, drożdży, grzybów), które swoimi enzymami oddziałują na pierwotny składnik. Warto podkreślić też, że produkt końcowy fermentacji jest zawsze naturalny.

 

Co daje składnikom kosmetyku fermentacja?

Proces fermentacji daje składnikom kosmetycznym dodatkowe wzmocnienie i nadaje im często nowe właściwości. Na przykład w żywności w wyniku fermentacji owczego mleka produkuje się różne sery. Podobnie jest w przypadku surowców kosmetycznych – podczas fermentacji tego samego surowca przez różne mikroorganizmy powstają różne jego odmiany, często o różnych właściwościach.

Dzięki fermentacji surowiec kosmetyczny zwiększa swoją biodostępność dla naszej skóry, zmienia swoją strukturę, może przechodzić w bardziej aktywną biologicznie formę, może też mieć nowe biologiczne właściwości. Najlepiej wyjaśnia to przykład minerałów – cynk jako makroelement jest bardzo ważnym składnikiem, jednak w prostej formie jego przyswajalność jest bardzo niska. Jednak fermentacja tego minerału z użyciem drożdży Saccharomyces cerevisiae zwiększa biodostępność tego minerału, umożliwiając łatwiejsze wchłanianie go do organizmu.

 

Które składniki fermentowane są najlepsze dla skóry?

Na rynku dostępnych jest wiele tego typu składników, jednak jest kilka, którym warto przyjrzeć się dokładniej:

 

fermentowany ekstrakt z czerwonego żeń-szenia

Udowodniono, że fermentacja czerwonego żeń-szenia zwiększa zarówno jego działanie rozjaśniające, jak i przeciwzmarszczkowe.

 

fermentowana soja

Fermentowana soja zawiera więcej kwasu hialuronowego niż jej niesfermentowany odpowiednik, co oznacza, że jest bardziej efektywna w nawilżaniu skóry.

 

fermentowane ekstrakty ryżowe

Ten rodzaj substancji jest jednym z najszerzej stosowanych w kosmetykach koreańskich. Fermentowane ekstrakty ryżowe są bogate w witaminy i substancje o właściwościach antyoksydacyjnych. Zawierają także kwasy organiczne, które pobudzają naturalne procesy regeneracyjne tkanek. Są bogate w minerały, np. wapń, magnez, cynk, miedź.

 

bioferment z bambusa

Bardzo często proces fermentacji nadaje produktowi niespodziewanych właściwości. W przemyśle kosmetycznym często stosowany jest bioferment z bambusa. Bambus sam w sobie ma wiele dobroczynnych związków chemicznych: flawonoidy, związki mineralne, aminokwasy (tyrozyna, arginina), jest też naturalnym źródłem krzemionki. Natomiast bambus poddany procesowi fermentacji tworzy efekt „siliconlike” i doskonale nawilża skórę. Dodany do produktu pielęgnacyjnego sprawia, że pojawia się lekki poślizg charakterystyczny dla kosmetyków z syntetycznymi silikonami. Ponadto nadaje włosom blask i powoduje, że znacznie łatwiej się rozczesują.

 

Nie tylko działanie pielęgnacyjne

Jednym z nowszych składników w kosmetykach jest ferment pozyskiwany z rzodkiewki (INCI: Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate), który oprócz działania pielęgnacyjnego (znacznie podnosi nawilżenie skóry) ma także działanie konserwujące - jest przyjazny dla skóry i został akceptowany przez organizacje certyfikujące jako alternatywny środek konserwujący w kosmetykach ekologicznych. 

Jak widać trend koreański ma wielką szansę przyjęcia się na stałe, ponieważ miłośnicy naturalnej pielęgnacji szukają produktów, które są zarówno skuteczne, jak i wolne od syntetyków, a proces fermentacji składników pozwala otrzymać składniki o nowych funkcjach i zwiększonej efektywności. Zalecamy przekonać się o tym na własnej skórze.


Autor wpisu:

Justyna Żukowska-Bodnar - Doradca ds. SPA


Bądź na bieżąco

Zapisz się do newslettera.
Otrzymuj informacje o ofertach i promocjach.

Trwa wysyłanie wiadomości

Formularz nie został wysłany

Dziękujemy!

Interesuje mnie:

Wymagana zgoda
© 2019
Cottonina Hotel & Mineral SPA Resort